Przepraszam za drobne opóźnienia, ale... natłok obowiązków... sami rozumiecie. :c

poniedziałek, 20 lutego 2017

Krajowe Eliminacje do EUROWIZJI, czyli dlaczego wzrost jest ważny, a jedna piosenka ma w sobie kluski na mleku

Zawsze, gdy ktoś pyta mnie, jakiej muzyki słucham, odpowiadam, że... różnej. Przeważnie budzi to ciekawość, zdumienie bądź (częściej!) nawet irytację odbiorcy: ale.. jak to? Nie masz żadnych ulubionych wokalistów? Najchętniej odtwarzanych utworów? A ja, jak taka chorągiewka na wietrze - co usłyszę, to zapiszę, co odnajdę to zachowam. Na dodatek, w żaden sposób nie kieruję się gatunkiem muzycznym bądź typem wokalisty - na pierwszym miejscu stawiam tę, konkretną piosenkę. 

Właśnie stąd bierze się moje zainteresowanie Konkursem Piosenki Eurowizji, o którym ostatnio jest całkiem głośno, głównie ze względu na ponowne zaangażowanie Polski w to wydarzenie. Z kolei pomysł na post wpadł mi do głowy przez Krajowe Eliminacje, odbywające się w ostatni weekend (sobota, 18 lutego). Jestem pewna, że większość z Was ma o tych muzycznych zmaganiach spore pojęcie, lecz z przyjemnością przybliżę ogólny zarys konkursu niezorientowanym oraz wyrażę swoją opinię na temat tegorocznej edycji. Nie samymi książkami żyje człowiek, prawda?