Przepraszam za drobne opóźnienia, ale... natłok obowiązków... sami rozumiecie. :c

czwartek, 2 lutego 2017

Moira Young - Krwawy szlak: urozmaicający filmik oraz przykładowe szydełkowanie

Przeważnie, zatopieni w nużącej rutynie, nawet nie zauważamy, jak wielką rolę w naszym życiu grają przyzwyczajenia. Niektórzy odruchowo od razu po przyjściu do domu zaglądają do lodówki w poszukiwaniu kabanosów, inni nieświadomie wystukują na blacie szkolnej ławki niecierpliwe staccato, a pozostali codziennie przychodzą na przystanek autobusowy dokładnie w tej samej minucie. Dopiero w momencie, w którym dostrzegamy, że nie idziemy wytyczonym przez nas torem, coś stanęło nam na drodze (np.  brak kabanosów!), doszukujemy się przyczyny, winnych oraz sposobu rozwiązania problemu. I znów: jedne kwestie szybko wracają do normalności, z niektórymi bardzo trudno sobie poradzić bądź ot tak się od nich odzwyczaić. Skłaniając się ku puencie tej niespodziewanej myśli, w moim przypadku, niestety, zwyciężył upór oraz brak ochoty na zmianę. Z kolei, bohaterka dzisiejszej książki lepiej zniosła kłody rzucane do jej poukładanego w miarę życia. I teraz pytanie: czemu trudniej podołać? Porwaniu brata do złożenia go w ofierze przez króla czy braku myślników dialogowych w tekście powieści? Odpowiedź wydaje się być oczywista!


Korzystając z chwili wolnego czasu, spróbowałam lepiej wprowadzić Was do akcji powieści za pomocą krótkiego filmiku obrazującego początek fabuły "Krwawego szlaku":