Przepraszam za drobne opóźnienia, ale... natłok obowiązków... sami rozumiecie. :c

wtorek, 24 stycznia 2017

Beth Revis - W otchłani: gdy "przespanie własnego życia" nabiera nowego znaczenia

Zasadnicze pytanie, które jest obecnie bardzo na czasie: lubisz zimę? Biały, puszysty śnieg - na pewno. Powrót do dziecięcych walk na śnieżki - któż nie wspomina takich chwil z uśmiechem na twarzy? (pewnie ci, którzy lądowali po takich pojedynkach z termoforem w łóżku :D) A jednak.. "ciepłych" wspomnień nie wywołują ani przemoczone skarpetki po kilkugodzinnym brodzeniu w chodnikowej brei, ani przemarzające do szpiku kości ciało, które domaga się malinowej herbatki zaraz po wyjściu za próg domu. Właśnie w takich sytuacjach, najmocniej objawia się nasza egoistyczna natura, która zarzeka się, że to na nas spadło największe z możliwych nieszczęść: trzeba wyjść po ziemniaki do warzywniaka! To teraz pomyśl, że przez własną, nieprzymuszoną decyzję lądujesz bez ubrania, w szklanej komorze kriogenicznej, w której jesteś, uwaga!, zamrażany, by przespać kilkusetletnią podróż na drugą planetę. Kilo kartofli to ciut mniejsze wyzwanie, nie uważasz?