Przepraszam za drobne opóźnienia, ale... natłok obowiązków... sami rozumiecie. :c

wtorek, 1 marca 2016

Lutowe sumowanie - czemu tak mało?

Witajcie!

Właśnie minął drugi miesiąc naszego, nie tak już nowiutkiego roku. Mam wrażenie, że momentami nie nadążam za tak szybko upływającymi dniami. No, ale nie zmienia to faktu, że warto byłoby zebrać w tym poście w całość wszystkie blogowo-książkowe wydarzenia. 

Statystyki w pigułce

~ KSIĄŻKI ~
  1. Amy Ewing - Klejnot (recenzja) - 383 strony
  2. Bree Despain - Dziedzictwo mroku - 440 stron
  3. Bree Despain - Łaska utracona - 512 stron
  4. William Richter - Podwójna tożsamość - 116 stron (niedokończona)
Niezrecenzowane książki jeszcze doczekają się oddzielnych postów na blogu - w marcu postaram się nadrobić te zaległości. :)


Suma: 1451 stron (W styczniu: 2009 stron)
207 stron na tydzień | 50 stron dziennie | 2,1 strony na godzinę


~ BLOG ~
Luty - miesiąc, który naprawdę mnie zaskoczył. Jak, mając dwutygodniową przerwę od szkoły, można napisać tylko 3 recenzje ("Wybranych" i "Pamiętnik" czytałam w styczniu, więc w liście książek nie znajduje się ten tytuł :)) i przeczytać niecałe 5 książek? Sama się sobie dziwię. I boję statystyk na marzec, gdy przez cały miesiąc do czytania i blogowania z powrotem dojdą podręczniki oraz nauka. 

Opublikowałam 7 postów (idealnie tyle samo co miesiąc temu :D): 3 recenzje , 1 TAG  mojego autorstwa (Przysłowiowa para TAG), 1 wyzwanie (Oceń książkę po okładce), 1 podsumowanie stycznia, 1 post okołoksiążkowy (Szczęśliwe zakończenia - banał?). 

A oto liczba wyświetleń:
Niestety zaobserwowałam tendencję spadkową :c

Posty dodawałam regularnie, co trzy dni, ale doszłam do wniosku, że i tak w ogólnym rozrachunku wydaje się to być małą liczbą - 7 postów na całe 30 29 dni? Z drugiej strony, nie potrafię pisać tekstów na zapas, aby zmniejszyć przerwy między kolejnymi do chociażby dwóch dni. Spróbuję to poprawić, przynajmniej częściowo, bo czuję, że tak nie powinno być. (Przynajmniej poczucie bloggerskiego obowiązku w normie :|). Liczę na Was: napiszcie, ile Wy publikujecie postów miesięcznie oraz jakie jest Wasze zdanie w kwesii minimalnej liczby tekstów na blogu. (Obiecuję poprawę :|)


~ STOSIK  ~
Oczywiście w kwestii kupowania książek, poszło mi znacznie łatwiej z poprawieniem cyferek: w lutym zaopatrzyłam się w 9 książek. Nie mniej jednak ani jednej nie kupiłam za cenę okładkową lub nawet kwotę powyżej 20zł, zatem przynajmniej nie straciłam na nowych nabytkach majątku. Czego nie mogę powiedzieć o miejscu na półkach, którego już i tak nie ma.

  1. Danielle L. Jensen - Porwana pieśniarka - nagroda w konkursie
  2. Marcus Sedgwick - Niezauważalna - 10,47 zł - zakupiona w Empiku na promocji -70% (w Empiku istnieją takie promocje, dacie wiarę? :O)
  3. Joelle CharbonneauTesty - 9,99 zł - nabyta w Saturnie na stoisku z tanimi książkami
  4. Colleen Hoover Nieprzekraczalna granica - j.w. - czas zrobić ponowne polowanie w Saturnie!
  5. Rysa Walker - Podróże w czasie - 10,47 zł - tę oraz pozostałe cztery książki zamówiłam w księgarni internetowej Dadada.pl (polecam zajrzeć, spore promocje! ^^)
  6. Cristina Moracho - Althea & Oliver - 5zł
  7. Morgan Rice - Przeznaczenie bohaterów - 9,15 zł
  8. Morgan Rice - Korowód królów - 7,84 zł
  9. Rachel Van Dyken - Utrata - 5zł
***

Uff, skończyłam! Te podsumowania to ciężka sprawa - wystarczy, że zapomni się położyć na fotografowany stosik jednej książki albo wliczyć o jeden tytuł za dużo do miesięcznej liczby stron i wszystko trzeba poprawiać od nowa. Mam nadzieję, że po kilku poprawkach, zawarłam wszystko, co powinno się w tym poście znaleźć. 

***

A jakie są Wasze nowe nabytki książkowe? Ile tytułów przeczytaliście w lutym? Jakie niespodzianki przyniósł Wam ten miesiąc? Chwalcie się! :)