Przepraszam za drobne opóźnienia, ale... natłok obowiązków... sami rozumiecie. :c

poniedziałek, 14 września 2015

Pomiędzy stronami #1 - Idziemy na zakupy, czyli gdzie kupić tanie książki

Witajcie!
Dziś przedstawiam małą nowinkę na blogu, czyli posty okołoksiążkowe. Ileż można czytać recenzji i TAGów! Z resztą.. aby je pisać, trzeba mieć lektury. A aby mieć lektury, należy je kupić. (Zawsze można zawinąć pod bluzkę, ale ta metoda nie jest już w 100% skuteczna :|). W moim mniemaniu jednakże, książka za 40 zł to książka zdecydowanie przereklamowana. Zwłaszcza, w dobie promocji, dyskontów i księgarni internetowych. Fakt, potrzeba nieco więcej czasu, by takowe wyhaczyć, znaleźć, dokopać się, do tego, co nas interesuje. Ale i portfel na tym zaoszczędzi, i satysfakcja większa z pozycji za połowę ceny bądź nawet mniej.

Dzisiaj, pod lupę bierzemy możliwości internetu.

Uszkodzone
 Na pewno tańszą opcją od ceny wydawniczej jest nabycie egzemplarzy uszkodzonych. Zakładki z takimi produktami możemy znaleźć na stronach niektórych wydawnictw bądź księgarń internetowych. Przykładowo:
Wybierzmy pierwszą stronę. Nasza Księgarnia. Strona wydawnictwa, na której możemy znaleźć ofertę książek nowych, pełnowartościowych. Ale jest też zakładka z egzemplarzami nie do końca jak z drukarni. Oznacza to lekkie zagięcie okładki, podarcie strony, wyblaknięcie pojedynczych liter czy złamanie grzbietu. Wady są różne i najczęściej czytelnik zostaje poinformowany w tytule bądź opisie produktu o takowym uszkodzeniu.
I widzimy: 16 stron przecenionych pozycji. Ta, która jako pierwsza rzuciła mi się w oczy to 'Wróć, jeśli pamiętasz' Gayle Forman. Przeceniona z 27 na 10 zł. To daje ok. 63% rabat. Czyli, opłaca się i to znacznie. Oczywiście, o ile komuś nie przeszkadzają drobne usterki estetyczne.

Wiadomo, nie każdy gustuje w książkach zniszczonych, nawet jeśli są to malutkie zagięcia czy otarcia. Rozumiem, gdyż i ja zaliczam się do tego grona. Choć zdarza mi się, że kupię pozycję uszkodzoną, ale tańszą. Czego się nie robi dla zaoszczędzenia kilku groszy! A tekst w środku jest, więc to co najważniejsze mamy w całości.

Promocyjne
To z kolei opcja, dla czytelników dbających o wygląd swoich półek w stu procentach. Rzecz jasna, zdarzy się, że to właśnie przez defekty książki mają obniżane ceny, aczkolwiek nie jest to, jak w wypadku powyższych stron, reguła. 

Gdzie znajdziemy promocje? Prawie wszędzie. Oczywiście, poza chęciami (wiadomo, tych nie brakuje ^^), przyda się również nieco cierpliwości. Wyprzedaże bowiem pojawiają się w różnych okresach, przez wytyczony czas, po czym znikają, aby znów zaprezentować się za np. kilka dni, tygodni. Przeważnie już z innym asortymentem. Grunt, to znaleźć kilka stron, zapisać sobie na stronie startowej i klikać, co środę i piątek (poniedziałek i czwartek też mogą być :|), sprawdzając aktualne oferty sklepu. 

Przykładowe księgarnie, w których możemy znaleźć promocje:


(Świat książki)
(Empik)

Wybór procentów i tytułów, zwłaszcza w połączeniu kilku stron, zawsze jest spory. Choć wiadomo, że jeśli ktoś nałogowo wykupuje książki to i tych wyprzedażowych w końcu zabraknie. (:D) A wtedy pozostaje tylko czekać na nowe promocje.

Nieco tańsze
Przedostatnią z moich propozycji dotyczących czytelniczego oszczędzania jest po prostu korzystanie z księgarni, dyskontów internetowych. Już nie pod względem outletów bądź promocji, ale całej oferty. A to z takiego powodu, że jest taniej. Zapewne zauważyliście, że nawet na stronie sławetnego Empiku, tytuły (oraz pozostały asortyment) figurują z nieco niższymi cenami niż te okładkowe. Najczęściej mowa tu o niewielkich różnicach: 5-10%, za to, kończąc na 35-40%. Ale pragnąc zdobyć nowości, to i tak wyjdzie przecież korzystniej. Również warto mieć kilka adresów, aby, decydując się na zakup pozycji, móc sprawdzić różnice kwot w paru miejscach. No, i wybrać najtańszą.

Do poniższej listy, możecie dołączyć również linki z akapitu o promocjach, gdyż w większości to się pokrywa.


Mało znane, ale za grosze
Na sam koniec, dodam jeszcze dwa słowa o dyskontach prawie nieznanych, a przynajmniej nierozpowszechnianych w dużym stopniu. Dlaczego? Zapewne z powodu znacznie mniejszego asortymentu, często ubogiego w nowości, świeżo wydane tytuły. Ale za to, na takich stronach odnaleźć można mało znane perełki, które dotarły do bardzo niewielu czytelników. Można również znaleźć książki ciut starsze, niesprzedawane już w empikach i innych dużych księgarniach, natomiast dostępne w tych niewielkich, za rogiem. 

Co jest największym plusem? Ceny, rzecz jasna. Ceny, które momentami wręcz szokują. Nowy egzemplarz za 8zł? Za 5? Toż to można w ciemno brać, byle litery w środku były! 

Póki co, udało mi się odnaleźć trzy takie dyskonty, ale ciągle staram się docierać do nowych. 
Zanim się pożegnamy, malutka rada dla internetowych zakupowiczów:
Jak odszukać tanie książki na dowolnej stronie księgarni? 

Właśnie tak. Wystarczy znaleźć przy liście książek powyższe narzędzie do sortowania. A następnie wybrać opcję 'ceny rosnąco' albo 'cena: od najniższej'. Czy w jakiejkolwiek innej formie wskazującej na ukazanie tytułów od najtańszych. Tym sposobem, bardzo często na stronach nawet największych sieciówek można znaleźć pozycje za kilka złotych. Najczęściej jest to kilka tytułów. Zawsze coś.


Mam nadzieję, że ten mini-poradnik, choć w jednym procenciku Wam się przydał bądź przyda. Starałam się opisać wszystkie moje 'myki' na tanie zakupy, jak najszczegółowiej, aby każdy znalazł coś dla siebie.

Piszcie, gdzie, jak i za ile Wy kupujecie książki? Jakie promocje lubicie najbardziej? :)
(Podobają Wam się takie formy postów - co byście dodali/zabrali? c:)