Przepraszam za drobne opóźnienia, ale... natłok obowiązków... sami rozumiecie. :c

środa, 29 kwietnia 2015

#2 Książkowe marzenia

Póki co, jestem w trakcie czytania 'Cyrku nocy', a że jest to raczej lektura wieczorna, łóżkowa, można by rzec, musicie poczekać jeszcze kilka dni na recenzję. Ale nie martwcie się.. do końca tygodnia postaram się skończyć i ocenić tę pozycję. Trzymajcie mnie za słowo!

A dziś, druga część 'Książkowych marzeń', czyli kierunki mojej czytelniczej przyszłości. 5 6 tytułów, które mają największe prawdopodobieństwo (probabilistyka rządzi :|) nabycia przeze mnie. Do dzieła!

1. Akademia dobra i zła - Soman Chainani
Tego roku, najlepsze przyjaciółki Sophie i Agatha dowiedzą się dokąd trafiają po skończeniu trzynastu lat wszystkie zaginione dzieci. Do legendarnej Akademi Dobra i Zła, w której zwyczajni chłopcy i zwykłe dziewczynki są szkolone by zostać albo bajkowymi bohaterami, albo wielkimi złoczyńcami. Sophie, najładniejsza dziewczyna w całym Gavaldonie całe dotychczasowe życie marzyła żeby zostać już porwaną i trafić do zaczarowanego świata. Ze swoimi różowymi sukienkami, dobrymi stopniami i skłonnością do dobrych uczynków, wie, że ma szansę dostać się do szkoły Dobra i w efekcie zostać księżniczką z bajek. Z kolei Agatha gustująca w mrocznych strojach i czarnych kotach, pełna niechęci do wszystkich napotkanych na jej drodze istot, myśli, że trafi do szkoły Zła. Tymczasem staje sie zupełnie inaczej... 

O tej książce wszędzie jest pełno. Połowa bloggerów, do których zaglądam już ją zrecenzowała, z czego 1/4 otrzymała egzemplarz recenzencki. A ja tylko czytam o tej nowości i aż mnie korci, by ją znaleźć, przytulić do siebie i niepostrzeżenie wyjść ze sklepu. (Taki żarcik. W gruncie rzeczy jestem baardzo porządną osobą :|). Czymś, co zachęca mnie najbardziej jest fabuła. (Świat baaajek ^^). Zaraz potem w kolejności znajdują się bohaterowie. (Księżniczkiii ^^). A na końcu w atutach książki widnieją ilustracje. (Obraaazki ^^). Hierarchia elementów wpływających na dobór lektur przez Limo.

2. Następczyni - Kiera Cass
Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.
Tak, wiem, to monotonne. Ale blog jest mój, posty są moje, więc i gusta są moje, a póki co 'Selekcja' zajmuje w tych moich gustach miejsce wysokie. Co prawda, trzeci tom ciągle leży w kartoniku, w którym do mnie przyszedł (Nie pytajcie :D), ale mam plan przeczytać go przed samym kupnem tej części, aby dotrzymać ciągłości akcji. Okładkę uważam chyba za najładniejszą z całej serii. Mam nadzieję, że i na treści się nie zawiodę. + Dziennik księcia i gwardzisty także widnieje na mojej liście.. a wszystko w swoim czasie.


3. Zniszcz ten dziennik - Keri Smith
To książka inna niż wszystkie, które dotąd widzieliście. To dziennik, który pozwala przekształcić destrukcję w kreację, uruchomić wyobraźnię i wyrazić swoje emocje!
Wykorzystując pomysłowo, lecz osobliwie zilustrowane szablony, uznana artystka Keri Smith zachęca do dokonywania aktów destrukcji i eksperymentów w dzienniku, aby rozbudzić prawdziwy proces tworzenia.
Ideą dziennika jest jego kreatywne „zniszczenie”, „pobrudzenie”, „postarzenie” poprzez dowolną, bardzo osobistą, czasem abstrakcyjną, ale zawsze twórczą interpretację zadań zaproponowanych na jego stronach. Polecenia te mogą wydawać się niekonwencjonalne: dziurawienie stron, malowanie dłońmi, zalewanie kawą, zgniatanie kartek czy zabranie dziennika pod prysznic - nie należy jednak rozumieć ich zbyt dosłownie, ale jedynie jako podpowiedzi mające na celu wykorzystanie własnej wyobraźni i utrwalenia swoich stanów ducha, wrażeń i obserwacji z otaczającego świata. Każdy dziennik jest niepowtarzalnym dziełem jego twórcy oddając jego osobowość i postrzeganie rzeczywistości.

Oj, no to nie jest stricte książka.. taka z fabułą i bohaterami, ale.. w tytule swoje ma napisane. (A przynajmniej w drugiej części :| )A tyle się już naoglądałam tego niszczenia dziennika, że moja ciekawska natura nakazuje spróbować. (Pozdrawiam wszystkich blogerów i youtuberów, przez których naszły mnie takie myśli!) .Choć, troszkę szkoda marnować 20.. czy tam nawet 30zł na prawie puste kartki (ach, te geny ekonomiczne :D). Poczekamy, zobaczymy.. a nuż gdzieś przecenią do 15.. no, 10zł, a z chęcią się zaopatrzę.

4. Monument 14. Odcięci od świata - Emmy Laybourne

Potężne tsunami pustoszy wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Nad krajem przetaczają się straszliwe burze, a ze zniszczonego ośrodka wojskowego wydostaje się tajemnicza broń chemiczna. Sześcioro licealistów, dwójka gimnazjalistów i szóstka mniejszych dzieci po wypadku w drodze do szkoły chroni się w supermarkecie.Wielki sklep szybko staje się jednak zarówno ich schronieniem, jak i więzieniem. Grupka zdanych na siebie, przerażonych, odciętych od świata dzieciaków zaczyna tworzyć małą społeczność: organizują sobie życie, dzielą obowiązki, starsi opiekują się młodszymi, ale też ujawniają się szkolne sympatie, antypatie i skrywane dotąd uczucia, wyłaniają się naturalni przywódcy i ci, którzy chcą skorzystać z sytuacji i trochę się zabawić…

Tak. Właśnie ten supermarket przemawia do mnie najbardziej. Ale nie wińcie mnie za to, że lubię niekonwencjonalne pomysły. Wbrew pozorom taka sytuacja jest bardzo realna i prawdopodobna. ( :|). A na poważnie.. podobał mi się 'Gone', podobało 'Jutro', a więc i 'Monument' powinien mnie wciągnąć. Zwłaszcza, iż sporo dobrego się o tej książce naczytałam. + Ta okładka.. ma swój, skutecznie przyciągający klimat... Oj, muszę zdobyć na wakacje - coś mi się wydaje, że wszystkie tomy szybko powędrują w moje łapki.

5. Kosmos - nauka to lubię. - Tomasz Rożek

Doktor fizyki i znany dziennikarz prezentuje kolejną, po bestsellerowej książce pt. „Nauka" familijną publikację przybliżającą młodszym i starszym czytelnikom najciekawsze zagadnienia ze świata nauki.Tym razem skupia się na obiektach, których rozmiary są z perspektywy człowieka często nie do wyobrażenia. Jakie tajemnice kryje przed nami kosmos? Jaki obiekt porusza się najszybciej we wszechświecie? Czy czarna dziura ma dno? 
Ciekawe przykłady z życia codziennego, obrazowe porównania, intrygujące ciekawostki, propozycje doświadczeń, które każdy może przeprowadzić w domowych warunkach. Tomasz Rożek po raz kolejny udowadnia, że nauka da się lubić.
Kolejna pozycja autorstwa T. Rożka. Po lekturze 'Nauka to lubię...' mam ochotę zagłębić się bardziej w teksty tego pisarza. Lekkie, przystępnie napisane, a przy okazji bogate w informacje. A, że ostatnio kosmos zaczął mnie bardziej intrygować, myślę, że po przeczytaniu tej lektury, mój umysł otrzymałby porządną dawkę odpowiedzi na nurtujące pytania. Podobno nieco trudniejsza od poprzedniego tytułu, aczkolwiek.. jako osoba nieprzeciętnie intelygentna ( :|).. dam radę.

6. Aż po horyzont - Matson Morgan

Życie Amy Curry dalece odbiega od ideału. Jej ojciec zginął niedawno w wypadku samochodowym. Matka, chcąc na nowo wszystko poukładać, postanawia przeprowadzić się ze słonecznej Kalifornii do Connecticut. Niedługo po zakończeniu roku szkolnego Amy ma do niej dołączyć – przejechać przez niemal cały kraj, by zacząć zupełnie inne życie z dala od miejsca, które kocha i od wypróbowanych przyjaciół.
W długiej, zaplanowanej co do minuty, podróży Amy towarzyszyć ma Roger, syn znajomej rodziców. Dziewczyna nie widziała go od lat i początkowo jest przerażona wizją spędzenia kilku dni w obecności kogoś, kogo ledwie zna… Jednak Amy i Roger szybko znajdują wspólny język i postanawiają zmienić nudną jazdę z miejsca A do miejsca B w szaloną wyprawę po Ameryce – wyprawę, w trakcie której nie tylko przeżyją przygodę i odwiedzą kilka niezwykłych miejsc, ale również odnajdą samych siebie.

Ciągnie mnie od pewnego czasu do motywu wędrówki, podróży. Szperam sobie po blogach, recenzjach, a tu: pach! Pojawia się taki tytuł. I choć z góry, mówię po raz kolejny: książki bez choćby elemenciku dystopii/fantastyki, są dla mojego czytelniczego podniebienia, jakby.. bez jednego puzzla, ten opis zdecydowanie zachęcił mnie do zmienienia preferencji.
Poza kilkoma zdaniami powyżej, nie wiem o pozycji zupełnie nic. A mimo to... jeśli nadarzy się okazja to postaram się ją wykorzystać i kupić, gdyż.. oj, marzy mi się taka podróż w nieznane.. Zwłaszcza z tym Rogerem - synem znajomej rodziców. Wydaje mi się, że baardzo szybko złapalibyśmy wspólny język..

To by było na tyle. Piszcie, jakie książki Wy macie w planach. A może któraś z powyższych także znajduje się na Waszej planowej liście?  Czekam na komentarze.