Przepraszam za drobne opóźnienia, ale... natłok obowiązków... sami rozumiecie. :c

sobota, 18 kwietnia 2015

TAG #2: Kitty TAG

Kilka dni temu zostałam nominowana przez KittyAilla z bloga Biblioteczka ciekawych książek (Dziękuję za pamięć! )do przeprowadzania dość nietypowego tagu. A ponieważ póki co, nie mam zbyt dużo czasu na czytanie i pisanie recenzji, to może chociaż tagowa forma postu Was zaciekawi. Do dzieła!

Manx, czyli książka, której czegoś brakowało.
Z pewnością takich byłoby sporo, gdyż 
często doszukuję się nawet drobnych uchybień ze strony autorów. Ale na chwilę obecną przychodzi mi na myśl tytuł 'Felix, Net i Nika oraz świat 0' Rafała Kosika. Tę pozycję dostałam bodajże na któreś z urodzin, ale, ponieważ nie czytałam wcześniejszych tomów, ten średnio się podobał. Zwłaszcza, iż brakowało w nim wyjaśnień ułatwiających zrozumienie sytuacji, a za to było pełno nawiązań do przygód bohaterów z poprzednich części. Tak więc po raz kolejny doświadczyłam, że lektura 58 tomu, bez znajomości poprzednich, nie ma sensu. (Odkrywcze, nie?).


Munchkin, czyli książka, którą przeczytałam w najkrótszym czasie.
'Matylda' Roalda Dahla. Pierwsza powieść, którą przeczytałam w ciągu jednego dnia. Moja duma sięgała wtedy zenitu, gdyż zazwyczaj przejście przez jedną pozycję zajmowało mi co najmniej 2-3 doby. Swoją drogą, pozycja zdecydowanie warta uwagi - lekka, zabawna i wciągająca. Dla młodszych jak i dla starszych.

Khaoo Manee, czyli książka z więcej niż jednym głównym bohaterem.
Hm.. ależ to myślenie jest trudne. Jeszcze żeby jako taki efekt uzyskać.. No dobrze. Dajmy na to.. 'Trzy wierzby' Ann Brashares. Jak wskazuje tytuł - trzy bohaterki, przyjaciółki, opowiadające własną historię ze swojej perspektywy. Co prawda, książka mną nie wstrząsnęła, Ameryki nie odkryła, nie poruszyła, wzruszyła, oburzyła itd. Ale do pytania pasuje, więc jedziemy dalej.

Syjam, czyli książka, która za mną chodzi (którą chciałabym bardzo mieć).
Ojej.. Gdybym tylko miała więcej czasu, mogłabym wymieniać i wymieniać.. i wymieniać.. i wymieniać. Posiadam całą listę tytułów, które przy pierwszej lepszej okazji carapnęłabym na swoją półkę.Mimo to, nie zawsze jest możliwość nabycia każdego. Na chwilę obecną, najbardziej pożądana przeze mnie pozycja  to 'Akademia dobra i zła' Sonnan Chainani, pojawiająca się nieustannie w recenzjach blogerów, a zarazem intrygująca mnie fabułą, pomysłem oraz samym wydaniem. Ponadto, mam chrapkę na trylogię 'Engelfors' (nazwisk autorów wymówić nie potrafię, a przepisywać po literce mi się nie chcę, więc ciekawskich mentalnie odsyłam do wyszukiwarki :D). Seria ta, zachęca zwłaszcza północnym klimatem, pomieszaniem gatunków, ale i ilością stron, która wręcz mnoży się w oczach ^^


Ragdoll, czyli książka królewska (mająca swe miejsce na dworze królewskim, albo taka, w której jest dużo styczności z rodami królewskimi).
Każdy kto przeczytał choć niektóre z recenzji na moim blogu, doskonale wie, co umieszczę tym punkcie. Akcja 'Rywalek' Kiery Cass, o których nie będę opowiadać (bo nawet najcierpliwszym może to nie posłużyć) w większości rozgrywa się w pałacu zamieszkiwanym przez księcia Maxona i jego rodziców. Odhaczyć.


Dachowiec, czyli książka, którą uwielbiasz, ale nie jest zbyt znana.
Średnio się orientuję, które tytuły są znane, a które nie napotkały się z tak liczną rzeszą fanów. Każda pozycja jest popularna na swój sposób. Ale może 'Endymion Sprng' Mathew Skeletona? Znacie? Tematyka ksiąg, Gutenberga, bibliotek, tajemnic.. Naprawdę warta uwagi. I ta szata graficzna! Ponadto podział rozdziałów przez czcionkę, ornamenty na stronach i łuski smoka na okładce dopracowują niczego sobie atmosferę. Muszę kiedyś zrecenzować, gdyż choć to książka niewpasowująca się w moja standardowe preferencje czytelnicze, urzekła mnie i trzymała w oczekiwaniu do ostatniego zdania.

Tak to wygląda. Przechodząc do końca.. nie lubię nominować innych. Nie każdy ma ochotę przeprowadzić taki tag, może komuś się nie podoba. Dlatego - zachęcam wszystkich czytających tego posta do odpowiedzenia na powyższe punkty. Jeśli nie chcesz - nie ma problemu, wolny kraj. Ale dopowiem tylko, iż jest to super zabawa! :)



(Miały być jeszcze zdjęcia kotów, ale wszystkie się zlisiły, nie mogłam ich poustawiać przy odpowiednich akapitach, więc nie będzie :| - jeśli chcecie zobaczyć, które rasy odpowiadają jakim fotografiom, macie ściągę na blogu KittyAilla)